Strona główna  /  Dom i ogród  /  Jak przycinać pomidory, żeby mieć większe plony?

Jak przycinać pomidory, żeby mieć większe plony?

Dom i ogród
Ręce przycinające boczne pędy zdrowej rośliny pomidora w słonecznym ogrodzie, by poprawić plon i wzrost krzewu.

Największe plony uzyskasz wtedy, gdy pomidory poprowadzisz na jeden lub dwa pędy, regularnie usuwając „wilki” i dolne liście oraz ogławiając rośliny w drugiej połowie lata. Roślina przestaje wtedy marnować siły na niepotrzebne rozgałęzienia i pompuje energię w owoce, które szybciej dojrzewają i są dorodniejsze. Kilka prostych, powtarzanych co tydzień ruchów palcami potrafi zwiększyć plon z jednego krzaka o całe kilogramy. Chcesz zobaczyć, jak prowadzić swoje pomidory jak doświadczeni ogrodnicy z Fabryki Rozsady czy ZielonyOgrodek.pl? Czytaj dalej.

Dlaczego przycinanie pomidorów daje większe plony?

Silna sadzonka pomidora – czy to malinowa, bawole serce, czy koktajlowa – na starcie tworzy jeden mocny pęd. Po kilku tygodniach roślina zaczyna się rozkrzewiać, w kątach liści pojawiają się pędy boczne, czyli popularne wilki. Jeśli ich nie usuniesz, krzak staje się gęsty, pełen liści, ale uboższy w grona owoców, bo światło i powietrze gorzej docierają do środka rośliny.

Nadmiernie zagęszczone krzaki częściej się łamią – zwłaszcza podczas wiatru lub pod ciężarem dojrzewających owoców – a wilgotne, zacienione wnętrze rośliny sprzyja chorobom. Przy słabej cyrkulacji powietrza łatwiej rozwijają się choroby grzybowe pomidorów, np. zaraza ziemniaczana. Przycinanie działa więc podwójnie: poprawia plon i jednocześnie zmniejsza ryzyko infekcji.

Przy dobrze prowadzonym, jednopędowym krzaku ta sama ilość składników pokarmowych daje mniej liści, za to zdecydowanie więcej owoców na dobrze doświetlonych gronach.

Jest jeszcze jeden efekt, który ogrodnicy z Gazeta.pl często podkreślają: przycięty, przejrzysty krzak łatwiej podwiązać, pielić, podlewać i zbierać z niego owoce. Mniej złamanych pędów oznacza mniej strat i stabilniejszy plon przez cały sezon.

Jak rozpoznać, które pomidory trzeba przycinać?

Nie każda odmiana wymaga takiego samego cięcia. Inaczej traktujesz odmiany wysokorosnące (indeterminantne), inaczej niskie, tzw. karłowe (determinantne). Różni się też podejście do roślin w gruncie i tych w tunelu foliowym czy szklarni, gdzie gęstość nasadzeń bywa znacznie większa.

Uproszczony podział wygląda tak: pomidory „rosnące w nieskończoność” zwykle trzeba regularnie prowadzić i uszczykiwać, a rośliny o stałej, niskiej wysokości przycina się tylko sanitarnie – usuwa się liście chore, położone na ziemi lub uszkodzone. Dobrze pomaga tu prosta tabela porównawcza:

Typ pomidora Przycinanie pędów bocznych Dodatkowe zabiegi
Wysokorosnący (indeterminantny) Regularne usuwanie wilków Prowadzenie na 1–3 pędy, ogławianie, obrywanie liści
Karłowy, samokończący (determinantny) Zwykle bez uszczykiwania pędów Usuwanie chorych liści, lekkie prześwietlenie
Pomidory koktajlowe Często wymagają przycinania Pozostawienie większej liczby liści dla osłony owoców

Odmiany wysokorosnące

Większość pomidorów malinowych, bawole serce i długich koktajlowych to właśnie odmiany wysokorosnące. One potrafią w tunelu dorosnąć nawet do 2–3 metrów, jeśli nie usuniesz wierzchołka. Takie odmiany zawsze prowadzi się na 1–2 główne pędy, a wszystkie boczne odrosty w kątach liści usuwa się systematycznie. W ten sposób roślina jest wysoka, ale przejrzysta, a grona układają się w równych odstępach.

Wysokorosnące pomidory w szklarni lub tunelu potrzebują cięcia jeszcze bardziej niż w gruncie. W zamkniętej przestrzeni wilgoć utrzymuje się dłużej, liście po deszczu czy zraszaniu schną wolniej, a zbyt gęste rośliny szybciej łapią choroby. Regularne usuwanie wilków i dolnych liści pod najniższym gronem działa wtedy jak naturalna wentylacja – powietrze swobodnie przepływa, a roślina rzadziej pleśnieje.

Odmiany karłowe i samokończące

Pomidory karłowe, balkonowe, oznaczane często jako determinantne lub „samokończące”, zachowują się inaczej. Rosną do określonej wysokości, naturalnie się rozgałęziają i same kończą wzrost, tworząc na szczycie kwiatostany. Intensywne uszczykiwanie wilków takich roślin zwykle obniża plon, bo usuwasz pędy, na których miały powstać kwiaty.

W przypadku odmian karłowych cięcie ogranicza się do porządkowania krzaka: usuwa się liście leżące na ziemi, chore fragmenty, ewentualnie pojedyncze pędy nadmiernie zagęszczające środek rośliny. Tego typu pomidory często uprawia się w pojemnikach – na balkonie lub tarasie – dlatego lepiej mieć mniej cięcia, a więcej liści chroniących owoce przed silnym słońcem i nagłymi podmuchami wiatru.

Jak usuwać pędy boczne – krok po kroku?

Większość plonotwórczej pracy wykonujesz, regularnie pozbywając się wilków. Te małe pędy wyrastają dokładnie w kącie między główną łodygą a liściem, dość szybko się wydłużają i w krótkim czasie zamieniają niewinny krzaczek w dziką dżunglę. Im młodszy odrost usuniesz, tym mniejsze ryzyko uszkodzenia rośliny i tym szybciej rana się goi.

Kiedy uszczykiwać wilki?

Najwygodniej poświęcić na to jeden stały dzień tygodnia – wielu ogrodników wybiera sobotę lub niedzielę – i wtedy przejrzeć każdy krzak. Pędy boczne najlepiej usuwać, gdy mają długość 3–5 cm. Są wtedy miękkie, łamliwe i łatwo odchodzą od łodygi bez użycia narzędzi. Jeśli poczekasz zbyt długo, pęd zdrewnieje i trzeba będzie użyć sekatora lub nożyka.

Uszczykiwanie wykonuj w suchy dzień, rano lub przed południem. Roślina po cięciu szybciej zasklepia rany, gdy temperatura jest umiarkowana, a liście schną bez dużej wilgotności. Nie przycinaj mokrych roślin – po deszczu lub intensywnym podlewaniu – bo krople wody przenoszą zarodniki grzybów z jednego miejsca na drugie.

Technika usuwania pędów

Przy młodych wilkach wystarczy ruch palcami. Chwyć pęd u nasady między kciukiem a palcem wskazującym i delikatnie wyłam go w bok, jakbyś odchylał drobną gałązkę. Nie zostawiaj długiego „kikutka”, bo łatwo gnije. Starsze, już zdrewniałe pędy tnij czystym sekatorem lub nożykiem, wykonując cięcie jak najbliżej łodygi.

Przed wejściem w rząd pomidorów dobrze jest zdezynfekować ostrza – choćby spirytusem lub środkiem na bazie alkoholu – szczególnie wtedy, gdy widzisz objawy chorób. Przy kilkuosobowej pracy w tunelu warto podzielić obowiązki: jedna osoba usuwa wilki, druga od razu podwiązuje nowe przyrosty do sznurka lub palika, a trzecia obrywa dolne liście. Taki „łańcuch” znacznie przyspiesza pielęgnację większych nasadzeń.

Jeśli pierwszy raz zabierasz się za cięcie, przyda się krótka ściągawka krok po kroku:

  • obejrzyj roślinę od dołu do góry i zlokalizuj wszystkie pędy w kątach liści,
  • usuń ręcznie małe wilki długości kilku centymetrów,
  • starsze pędy odetnij ostrym, zdezynfekowanym narzędziem,
  • po uszczykiwaniu podwiąż główny pęd, aby nie załamał się pod ciężarem owoców.

Jak prowadzić pomidory na 1, 2 lub 3 pędy?

Sposób prowadzenia krzaka decyduje o liczbie gron, wielkości owoców i terminie dojrzewania. Jeden ogrodnik woli kilka bardzo mocnych owoców na każdym gronie, inny wybiera więcej, ale drobniejszych pomidorków. W obu przypadkach punkt wyjścia jest ten sam: ustalenie, ile pędów głównych zostawiasz i gdzie kończysz wzrost rośliny.

Prowadzenie na jeden pęd

To najprostszy i najczęściej stosowany sposób, szczególnie w tunelach i szklarniach. Zostawiasz tylko główny pęd, a wszystkie boczne odrosty usuwasz od samego dołu. Taki krzak jest smukły, dobrze przewiewny, a ciężar owoców koncentruje się na jednym, solidnym „przewodniku”. W tej metodzie najczęściej zostawia się 4–5 gron pomidorów, a nad ostatnim usuwa się wierzchołek wzrostu.

Przy prowadzeniu na jeden pęd łatwiej kontrolujesz liczbę owoców i ich dojrzewanie. Roślina nie rozprasza się na boczne gałęzie, dlatego każdy zawiązany pomidor ma lepszy dostęp do światła. Taki sposób świetnie sprawdza się u dużych odmian – jak bawole serce – gdzie na jednym gronie często wystarczy zostawić 3–4 owoce, by były imponująco duże.

Prowadzenie na dwa i trzy pędy

Silne, zdrowe rośliny – dobrze odżywione i rosnące w żyznej glebie – możesz poprowadzić na dwa, a czasem nawet trzy pędy. Najczęściej drugi pęd pozostawia się z mocnego wilka wyrastającego z dolnej części łodygi. Każdy z tych pędów traktujesz jak osobną roślinę: systematycznie usuwasz z niego pędy boczne i prowadzisz go po własnym sznurku lub przy osobnym paliku.

Przy dwóch pędach standardem jest zostawianie 3 gron na każdym pędzie, a potem ogławianie rośliny. Ciężar owoców rozkłada się wtedy równomierniej, a światło łatwiej dociera pomiędzy pędami. Prowadzenie na trzy pędy wymaga już dużego doświadczenia i świetnych warunków – intensywnego nawożenia i stałej kontroli wilgotności – dlatego przydomowe grządki zwykle najlepiej reagują na wariant jedno- lub dwupędowy.

Przy uprawie na jeden pęd zostawia się zazwyczaj 4–5 gron, przy uprawie na dwa pędy po około 3 grona na każdy pęd, a następnie usuwa wierzchołki wzrostu.

Jak ciąć liście i wierzchołki, żeby przyspieszyć dojrzewanie?

Usuwanie wilków to nie wszystko. Na wielkość i szybkość dojrzewania owoców mocno wpływa także sposób traktowania liści oraz moment tzw. ogławiania pomidorów. Wiele osób boi się ruszać liści, a to właśnie one często przenoszą choroby z ziemi na resztę rośliny.

Gdy na najniższym gronie zawiążą się pierwsze owoce, możesz zacząć stopniowo usuwać dolne liście pomidora. Najpierw te, które dotykają ziemi albo wyglądają na stare, żółknące czy uszkodzone. Wyrwij je zdecydowanym ruchem w bok lub odetnij sekatorem blisko łodygi. Dzięki temu ograniczasz kontakt liści z wilgotną glebą i zmniejszasz ryzyko infekcji odglebowych, w tym chorób grzybowych.

Kolejne liście podrywaj stopniowo, nigdy wszystkiego naraz. Roślina potrzebuje masy liściowej do fotosyntezy, więc nad każdym gronem powinno pozostać kilka zdrowych liści. Silne słońce – zwłaszcza na stanowiskach południowych – potrafi poparzyć owoce, jeśli zostaną nagle odsłonięte. Krzak ma wyglądać przejrzyście, ale nie „łysy”.

Ostatni ważny zabieg to ogławianie, czyli usunięcie wierzchołka głównego pędu. W polskich warunkach najlepiej zrobić to mniej więcej w połowie sierpnia – w szklarni czasem tydzień później. Odcinasz wierzchołek kilka centymetrów nad ostatnim w pełni rozwiniętym kwiatostanem, zostawiając nad nim 2–3 liście. Te liście dożywią grono, a roślina przestanie inwestować w dalszy wzrost do góry.

Po ogłowieniu pomidor szybciej przekierowuje siły na dojrzewanie już zawiązanych owoców. Nowe kwiaty, które pojawiłyby się wyżej, i tak nie zdążyłyby wydać dojrzałych pomidorów przed jesiennymi chłodami. Dzięki temu prostemu cięciu roślina kończy sezon z pełnymi, kolorowymi gronami, a nie z masą zielonych, niedojrzałych owoców na samej górze pędu.

Najwięcej błędów przy cięciu pojawia się wtedy, gdy ktoś działa „raz na sezon” zamiast reagować systematycznie. Zbyt późne usuwanie grubych, zdrewniałych pędów, obrywanie liści aż pod sam szczyt czy przycinanie mokrych roślin po deszczu szybko odbija się na zdrowiu krzaków. Stały, spokojny rytm pielęgnacji – co tydzień, w suchy dzień – daje roślinom szansę na równy, wysoki plon bez niepotrzebnego stresu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jakie zabiegi pielęgnacyjne zwiększają plony pomidorów?

Największe plony uzyskasz, prowadząc pomidory na jeden lub dwa pędy, regularnie usuwając „wilki” i dolne liście oraz ogławiając rośliny w drugiej połowie lata. Dzięki temu roślina przestaje marnować siły na niepotrzebne rozgałęzienia i pompuje energię w owoce, które szybciej dojrzewają i są dorodniejsze.

Dlaczego przycinanie pomidorów jest tak ważne?

Przycinanie pomidorów jest ważne, ponieważ zapobiega zagęszczaniu się krzaka, co poprawia dostęp światła i powietrza do owoców, zmniejsza ryzyko łamania się krzaków oraz chroni przed chorobami grzybowymi, np. zarazą ziemniaczaną, dzięki lepszej cyrkulacji powietrza. Działa to podwójnie: poprawia plon i zmniejsza ryzyko infekcji.

Czy wszystkie odmiany pomidorów wymagają takiego samego przycinania?

Nie, nie każda odmiana wymaga takiego samego cięcia. Inaczej traktuje się odmiany wysokorosnące (indeterminantne), a inaczej niskie, tzw. karłowe (determinantne). Pomidory wysokorosnące zazwyczaj trzeba regularnie prowadzić i uszczykiwać, natomiast rośliny karłowe przycina się tylko sanitarnie, usuwając liście chore, położone na ziemi lub uszkodzone.

Jak należy przycinać wysokorosnące odmiany pomidorów?

Większość pomidorów malinowych, bawole serce i długich koktajlowych to odmiany wysokorosnące. Zawsze prowadzi się je na 1–2 główne pędy, a wszystkie boczne odrosty, czyli wilki, w kątach liści usuwa się systematycznie. Dodatkowo, w szklarni lub tunelu, regularne usuwanie wilków i dolnych liści pod najniższym gronem działa jak naturalna wentylacja.

Kiedy i jak najlepiej usuwać pędy boczne (wilki) pomidorów?

Pędy boczne najlepiej usuwać, gdy mają długość 3–5 cm. Są wtedy miękkie, łamliwe i łatwo odchodzą od łodygi bez użycia narzędzi. Uszczykiwanie należy wykonywać w suchy dzień, rano lub przed południem. Nie powinno się przycinać mokrych roślin, ponieważ krople wody mogą przenosić zarodniki grzybów.

Kiedy i jak usuwać liście oraz ogławiać pomidory, aby przyspieszyć dojrzewanie?

Gdy na najniższym gronie zawiążą się pierwsze owoce, można zacząć stopniowo usuwać dolne liście pomidora, zwłaszcza te dotykające ziemi lub uszkodzone. Ogławianie, czyli usunięcie wierzchołka głównego pędu, najlepiej zrobić w połowie sierpnia (w szklarni czasem tydzień później). Wierzchołek odcina się kilka centymetrów nad ostatnim w pełni rozwiniętym kwiatostanem, zostawiając nad nim 2–3 liście, co przekierowuje siły rośliny na dojrzewanie owoców.

Redakcja ZycieRzeczy

Nasz zespół redakcyjny z pasją odkrywa świat domu, budownictwa, ogrodu, nowoczesnych technologii i inspirujących projektów DIY. Uwielbiamy dzielić się wiedzą, pomagając czytelnikom w prosty sposób zrozumieć nawet najbardziej złożone zagadnienia i wprowadzać je w życie. Razem sprawiamy, że codzienne wyzwania stają się łatwiejsze i bardziej inspirujące!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?