Dodano: 17.03.2016

Bursztynowe wspomnienia lata

Bursztynowe wspomnienia lata

Bo kto już nie tęskni? A że przyjdzie na nie jeszcze poczekać,nasz niezmordowany Michał postanowił podarować go nieco bliskim i znajomym. Bursztyny kojarzą się z letnimi wspomnieniami wakacji. Ponury przełom zimy i wiosny to czas idealny, by powrócić do nich myślami. 

Połączenie drewna z bursztynem – to piękny mariaż dwóch tworzyw prosto z natury. Jeśli nie wiecie zatem, jak zagospodarować bursztyny zebrane na wakacjach, możecie zamienić je w wisiorki lub inną biżuterię, a nawet spinki.

Oddajemy głos specowi od obróbki bursztynów i nie tylko. Jak brzmi przepis Michała na letnie wspomnienie wakacji?

Gromadzimy niezbędny materiał:

  • bursztyn,
  • papier ścierny o różnych gradacjach (np. 320, 600, 800, 1200),
  • wiertarkę z tarczą na rzepa,
  • klej kontaktowy żelowy,
  • tarcze polerskie bawełniane 2 szt.,
  • pastę polerską białą 1200,
  • dremel z frezami,
  • cienkie wiertło,
  • srebrne sztyfty, krawatki itp.,
  • ścinki drewna np. egzotyczne (stolarze palą nimi w piecu),
  • coś do wykończenia drewna (lakier, olej, politura).

 

Materiały zgromadzone? Działamy zatem!
1. Z bursztynu zdzieramy wstępnie tzw. „skórkę” i nadajemy ogólny kształt. Powierzchnię styku z drewnem musimy polerować na płaskiej powierzchni dla uzyskania idealnej równości. Szlifujemy na niskich obrotach, najlepiej mokrym papierem ściernym, można to też zrobić ręcznie, bez udziału wiertarki – zajmie to wtedy, jak wiadomo nieco więcej czasu. Bursztyn jest delikatny i kruchy, nie może upaść ani zostać przegrzany. Należy też unikać zbyt wielu „fasetek”, bursztyn to nie diament…

bursztyn_egzo5

2. Łączymy bursztyn z drewnem klejem kontaktowym na styku dwóch równych powierzchni. Uwaga, ważne: jeśli połączenie ma być idealne, klej powinien nieco wypłynąć! Chwilę mocno dociskamy.

bursztyn_egzo3

3. Wiertarką lub ręcznie nadajemy kształt całego wisiorka – najlepiej bardziej drobnym papierem ściernym, żeby nie zrobić zbyt głębokich bruzd na bursztynie i usłojeniu drzewa. Jeśli dobrze połączyliśmy klejem równe powierzchnie, uzyskamy idealne przejście, jak w jednolitym materiale. Szlifujemy bursztyn i drewno papierami 600, 800, 1200 na mokro – aż do uzyskania powierzchni matowej, bez wyraźnych zarysowań. Najlepiej zatem zrobić to ręcznie.

bursztyn_egzo2

4. W zależności od wykończenia drewna nakładamy politurę, lakier lub olej albo polerujemy bursztyn. Kolejność trzeba tak dobrać by nie zaciapać wypolerowanego bursztynu lakierem albo żeby nie uszkodzić lakieru pastą polerską. Bursztyn polerujemy tarczą bawełnianą z pastą polerską, na umiarkowanych obrotach, nie przegrzewając go nadmiernie. Następnie polerujemy suchą tarczą bawełnianą, bez pasty polerskiej. Jeśli zastosowaliśmy olej lub politurę, sucha tarcza bawełniana nada nam połysk również na drewnie. Bursztyn można też polerować zwykłą pastą do zębów z wodą, na filcu lub gąbce. Mieszanka ta jednak strasznie rozbryzguje się i efekt jest nieco gorszy. Tarcze i pasta to stosunkowo niewielki wydatek.
Na tym etapie trzeba bardzo uważać, by całość nie poleciała nam w powietrze – żal byłoby stracić cały efekt dotychczasowej pracy.

bursztyn_egzo4

5. Wiercimy otwór w drewnie lub bursztynie na rzemyk lub wklejamy sztyfty z rurką. Są też inne profile, sztyfty do kolczyków lub podkłady do spinek do mankietów. Dremel nie jest niezbędny, można ręcznie nawiercić drewno.

before_after

No i gotowe! Całość nie wymaga skomplikowanych narzędzi i możemy zabawić się w jubilera. Wchodzicie w to?